Rosną w oczach.

Powiedzieć, rosną w oczach, to mało powiedzieć. Niedawno przedstawialiśmy Jagodę, Jacusia i Julię. Minęło kilkanaście dni, a tu już „duże” dzieci.
Beza i Barbi.

Długo i z niecierpliwością wyczekiwane, dwie Księżniczki dla Książęcej. Nareszcie są z nami i możemy już je przedstawić. Oto Beza i Barbi. Przyjechały do nas z hodowli Ewa Opalińska-Czekoladka
Julia, Jagoda i Jacuś.

My jeszcze świata nie widzimy, ale świat może już podziwiać nas. Od kilku dni jesteśmy gotowe do podziwiania.
Uwaga na zaginione serca.

Kolejna cudowna parka. Tym razem Danusia i Dolar. Pięciotygodniowe maluchy. Uwaga na serca, bo oboje potrafią je „skraść” w kilka sekund … Ciekawe, czy ktoś już „wpadł” po uszy ?
Na walizkach.

Największy paradoks w życiu hodowlanym. Jednocześnie szczęśliwy i smutny dzień. Smutny bo dzieci opuszczają dom. Radosny bo znalazły nowe szczęśliwe miejsce na ziemi dla siebie. Frugo i Franek na walizkach, czekają na swoje rodzinki.